Uniwersum Iron Angels

Świat, który wisi nad urwiskiem

Ziemia przetrwała więcej, niż powinna.

Od pokoleń żyliśmy na kredyt, którego nikt już nie jest w stanie spłacić. Ale uparliśmy się, by trwać.

Wojny, szalejący klimat, migracje, powodzie – każda kolejna generacja sądziła,że to koniec. Ale to była tylko następna faza odliczania do Apokalipsy. Do Zagłady, która nie nadeszła.

Teraz, w roku 2120, cywilizacja chwieje się na przegniłych fundamentach. Błękitne Enklawy, bastiony praworządności i ładu, zamknięte pod kopułami są strzeżone przez śmiertelnie chorych wartowników, którzy nigdy nie śpią. Poza murami Enklaw rządzi przemoc w całym spektrum bestialskich form: od skorumpowanych rządów i ich robotycznej policji, przez hiperkapitalistyczny wyzysk korporacji, po ślepą furię Syndykatu. Każdego dnia, każdej godziny, chaotyczny tygiel, który nazywamy ludzkością, przesuwa się w stronę krawędzi, jednak odmawia ostatecznego upadku.

Rozejrzyj się wokół: miasta wchłonięte przez ocean, spalone pustkowia, przeludnione megapolis, maszyny bez panów, ludzie bez przyszłości i Superinteligencja bez celu.

To nie jest historia o bohaterach. To nie jest świat, o który warto walczyć.

Znasz jakiś inny?

„Blue Heavens”, raj dla wybranych

Dwadzieścia lat temu z chaosu wyłoniły się Błękitne Enklawy – eksterytorialne miasta-państwa stworzone przez megakorporację Eden Technologies. Pod osłoną zaawansowanych technologii i kwantowej Superinteligencji oferują swoim mieszkańcom bezpieczny, luksusowy raj na Ziemi. Obywatele Enklaw – ściśle wyselekcjonowani spośród światowych elit – mieszkają w izolowanym świecie bez przemocy i chorób, a o ich zdrowie dbają Bioreaktory. Życie w raju ma jednak swoją cenę – “Blue Heavens” są bastionami technototalitaryzmu, gdzie wolność jednostki podporządkowana jest żelaznym algorytmom, a każdy aspekt utopijnego życia podlega ścisłej kontroli. Korporacja dba o to, by jej klienci trwali w przeświadczeniu, iż tylko opłacanie subskrypcji na apartament w Enklawie stanowi gwarancję życia z dala od barbarzyńców z Rubieży.

Syndykat, mechaniczne upiory wojny

Po Ostatniej Wojnie Światowej, która zakończyła się katastrofą, nikt dokładnie nie posprzątał. Porzucone na polach bitew legiony zbuntowanych, scyborgizowanych żołnierzy powołały do życia armię wyrzutków, maszyn i ludzi zbyt zdeformowanych, by jeszcze zasługiwać na miano człowieka. Od 30 lat Upadli Aniołowie, zbiegli naukowcy i renegaci, którzy dawno wyrzekli się człowieczeństwa, budują nowy świat, eksploatując technologię zakazaną międzynarodowymi konwencjami.
Syndykat nie chce przejęcia władzy – chce jej unicestwienia. Jako globalna siatka terrorystyczna walczy z najgorszą chorobą ludzkości – dominacją megakapitalizmu. Koncern Eden Technologies, symbol zgniłej władzy elit, jest pierwszy na liście.

Scroll to Top